• Wpisów:42
  • Średnio co: 75 dni
  • Ostatni wpis:7 lata temu, 00:02
  • Licznik odwiedzin:8 222 / 3239 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Robert Janowski od 2006 roku prowadził w RMF FM audycję Wasza Muzyka
, ale od wczoraj nie jest już pracownikiem stacji. Z dnia na dzień zerwano z nim współpracę. Co więcej, w ubiegłą sobotę Janowski miał prowadzić imprezę z okazji 20 lat
istnienia rozgłośni, jednak zamiast jego na scenie pojawił się Darek Maciborek. Tłumaczono to... "względami organizacyjnymi".



Jak donosi magazyn Press, nie podano powodów, dla których RMF po czterech latach zrezygnował z popularnego prowadzącego. Władze stacji odmawiają komentarza w tej sprawie, a sam zainteresowany od kilku dni
jest nieuchwytny. Trudno zatem stwierdzić, o co naprawdę poszło. Ogłoszono natomiast, że program
nie znika z ramówki stacji, zmieniony zostanie jedynie prowadzący. Od tej niedzieli Waszą Muzykę prowadził będzie inny dziennikarz RMF-u, Tomasz Brehl.



"Jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze"?
  • awatar Lotar King: Tylko po czterech latach Radio zrezygnowało z popularnego prowadzącego?
  • awatar Beaga2: świetny blog zapraszam na mój również fajny blog :):):) beaga2.pinger.pl
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Telefon do biura obsługi:
- Internet nie działa. Nie otwierają się strony!
- A żaróweczka na modemie świeci?
- Świeci. Tyle, że to nie jest żaróweczka, tylko dioda półprzewodnikowa!
- Tak, proszę wybaczyć, problem leży po naszej stronie...

Wraca mężczyzna całkowicie nawalony do domu, staje przed lustrem i bekając pyta:
- Lustereczko, lustereczko powiedz przecie - kto ma największego ch*** w świecie?
- Ja! - odzywa się kwaśno małżonka.


Zebranie koła wędkarskiego.
Prezes mówi:
- Panowie! Dwa lata temu na rozpoczęcie sezonu zabraliśmy 10 litrów wódki i ukradli nam wędki. Rok temu zabraliśmy 20 litrów wódki i ukradli nam autokar. Oczekuję propozycji na ten rok.
Głos z sali:
- Zabieramy 40 litrów wódki, nie bierzemy wędek i nie wysiadamy z autokaru!
 

 
Miley pomyliła samochody

Ostatnio Miley Cyrus wybrała się na zakupy, oczywiście z obstawą paparazzi.
W pewnym momencie Miley chciała dostać się do samochodu, jak się okazało nie swojego.
Gwiazdka pomyliła samochody i próbowała otworzyć nie swój, ale na szczęście z pomocą paparazzi Cyrus znalazła swoje auto.

Poniżej znajdziecie filmik z pozdrowieniami dla polskich fanów i nową piosenkę i fotkę ma się rozumieć....




 

 
A teraz specjalnie coś dla fanów Michaela Jacksona


Michael Jackson- This is it (piosenka 2009) full version

Enjoy
  • awatar Smile Of Shakira: kocham śpiewać tą piosenkę :D jest taka nastrojowa i można ją dosyć ładnie zaśpiewać :D Pozdrowienia! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wraca mężczyzna całkowicie nawalony do domu, staje przed lustrem i bekając pyta:
- Lustereczko, lustereczko powiedz przecie - kto ma największego ch*** w świecie?
- Ja! - odzywa się kwaśno małżonka.

W kasynie spotkali się oficerowie trzech jednostek spadochronowych: Francuz, Anglik i Polak.
- Ja - mówi Francuz - doprowadziłem moich chłopców do takiej perfekcji, że z wysokości trzech tysięcy metrów lądują w kole o średnicy trzech metrów.
- Moi skaczą jeszcze lepiej - mówi Anglik - Z wysokości czterech tysięcy metrów lądują w kole o średnicy jednego metra.
- To jeszcze nic - mówi Polak. - Każdy z moich żołnierzy skacząc z dowolnej wysokości, ląduje wprost do butelki po piwie.
- Przesadziłeś, kolego! - śmieją się Francuz i Anglik.
- Wcale nie, to prawda! Ale jest pewien sekret, który mogę wam zdradzić.
- Jaki?
- W butelce musi być zdjęcie nagiej kobiety.

Kolega rozmawia z kolegą przez telefon.
- Hej, podobno u was temperatura -45 stopni!
- No co ty, -15.
- A coś w telewizji mówili, że u was teraz -45.
- Aaaa, to chyba że na dworze!
 

 
Wraca mężczyzna całkowicie nawalony do domu, staje przed lustrem i bekając pyta:
- Lustereczko, lustereczko powiedz przecie - kto ma największego ch*** w świecie?
- Ja! - odzywa się kwaśno małżonka.

W kasynie spotkali się oficerowie trzech jednostek spadochronowych: Francuz, Anglik i Polak.
- Ja - mówi Francuz - doprowadziłem moich chłopców do takiej perfekcji, że z wysokości trzech tysięcy metrów lądują w kole o średnicy trzech metrów.
- Moi skaczą jeszcze lepiej - mówi Anglik - Z wysokości czterech tysięcy metrów lądują w kole o średnicy jednego metra.
- To jeszcze nic - mówi Polak. - Każdy z moich żołnierzy skacząc z dowolnej wysokości, ląduje wprost do butelki po piwie.
- Przesadziłeś, kolego! - śmieją się Francuz i Anglik.
- Wcale nie, to prawda! Ale jest pewien sekret, który mogę wam zdradzić.
- Jaki?
- W butelce musi być zdjęcie nagiej kobiety.

Kolega rozmawia z kolegą przez telefon.
- Hej, podobno u was temperatura -45 stopni!
- No co ty, -15.
- A coś w telewizji mówili, że u was teraz -45.
- Aaaa, to chyba że na dworze!
 

 
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, bardzo swędzi mnie między palcami u nóg.
- Między którymi?
- Między dużymi.

Pacjent ustala szczegóły dotyczące zbliżającej się operacji:
- A ile będzie kosztować narkoza? - pyta.
- 1500 złotych - odpowiada anestezjolog.
- 1500 złotych za to, żeby mi się film urwał? Trochę za drogo, nie sądzi pan?
- Nie. Urwany film dostaje pan gratis. Opłata jest za to, żeby znowu zaczął się wyświetlać…

Pewien ginekolog postanowił rzucić pracę. Zastanowił się, co innego potrafi robić. Uznał, iż posiada kwalifikacje mechanika samochodowego. Poszedł do znajomego warsztatu, do Szefa z prośbą o przyjęcie do pracy. Szef mu mówi:
- Jak zda Pan egzamin i poprawnie rozbierze i zmontuje silnik to dostanie Pan pracę.
Szef wezwał Pana Kazia (swego pracownika) i rzecze:
- Kaziu, weź Pana Doktora na warsztat, niech rozmontuje silnik od tego Fiata i potem go zmontuje. Za poprawne rozłożenie silnika dasz Panu Doktorowi 50 pkt., a za złożenie drugie 50 pkt. Po egzaminie zdecydujemy, czy Pan Doktor się nada.
I tak zrobili. Po godzince, do biura szefa wraca pan Kazio i melduje:
- Szefie, Pan Doktor na egzaminie uzyskał 150 pkt.
- Jak to? - wykrzyknął Szef, przecież mogłeś przyznać 50 pkt. za rozłożenie i 50 pkt. za złożenie - razem 100 pkt.?
- Tak, Szefie, dałem mu 50 za rozłożenie, 50 za złożenie i dodatkowe 50 pkt. za to, że Pan Doktor wszystko to zrobił przez rurę wydechową.
 

 
Co oznacza dla blondynki termin "bezpieczny seks"?
- Dokładne zamknięcie drzwi samochodu.

Blondynka do męża:
- Kochanie, czy ty uważasz mnie za idiotkę?
- Nie. Ale mogę się mylić.

Młody mąż wraca do domu z pracy, patrzy, a jego żona, blondynka płacze.
- Czuję się okropnie - mówi do niego - Prasowałam twój garnitur i wypaliłam wielką dziurę na tyle twoich spodni.
- Nie przejmuj się tym - pociesza ją mąż - Pamiętasz, mam drugie spodnie do tego garnituru.
- Tak, na szczęście! - mówi żona wycierając łzy - Dzięki temu mogłam naszyć łatę.
 

 
Tak wygląda NAJPIĘKNIEJSZA AMERYKANKA?


W sobotę zakończyły się wybory Miss America. Konkurs ma już 89-letnią tradycję i z każdą kolejną edycją jest coraz bardziej widowiskowy. W tym roku widzowie również nie mogli narzekać na brak atrakcji. Sędziowie za najpiękniejszą Amerykankę uznali Caresse Cameron.



Nowa Miss America ma 22 lata i pochodzi z Fredericksburg ze stanu Virginia. Studiuje dziennikarstwo telewizyjne i radiowe na Virginia Commonwealth University. Caresse pokonała aż 53 rywalki. Oczarowała publiczność i jurorów, dzięki czemu zdobyła tytułu Miss Ameryki 2010 i stypendium w wysokości 50 tysięcy dolarów.



Podoba Wam się? Myślicie, że to naprawdę "najpiękniejsza amerykanka"?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Beata Kozidrak zostanie babcią !!!




Wyjaśnił się powód nagłego ślubu jej córki, Katarzyny Pietras. Pospieszna ceremonia odbyła się 7 listopada, w tajemnicy, do której zostali dopuszczeni tylko członkowie najbliższej rodziny. Jak donosi Fakt już maju Pietras zostanie mamą.



Jestem bardzo szczęśliwa – zapewnia w rozmowie z tabloidem Beata Kozidrak. Zrobię wszystko, aby pomóc córce, zwłaszcza tuż po porodzie. Moje życie zawodowe zostało podporządkowane przede wszystkim temu niezwykłemu wydarzeniu. Jedno mogę obiecać, będę rozpieszczać mojego wnuka!



Radości nie ukrywa także ojciec przyszłej mamy, Andrzej Pietras: Bardzo cieszę się, ze zostanę dziadkiem. Długo na to czekałem. Mam nadzieję, że wszystko odbędzie się bez większych problemów.



Chociaz do porodu zostało jeszcze kilka miesięcy, Kasia Pietras i jej mąż Kamil Wyziński, muzyk ich wspólnego zespołu Kashmir, już szukają klinki, w której ma przyjść na świat ich pierwsze dziecko.



Bardzo się cieszymy z Kamilem, że zostaniemy rodzicami. Ten rok będzie dla nas wyjątkowy - mówi Kasia. Jednocześnie zapewnia, że macierzyństwo nie skomplikuje jej planów zawodowych: Zamierzam powrócić do moich regularnych treningów, żeby szybko odzyskać figurę sprzed ciąży. Już miesiąc po porodzie, czyli w czerwcu zaczynamy grać pierwsze koncerty.
 

 

Zupełnie bez jakiejkolwiek okazji kupiłem żonie piękny bukiet kwiatów. Wręczam go mojej kochanej, na to ona:
- Tak, Tak! Teraz muszę znów 14 dni nogi rozkładać!
Na to ja:
- A dlaczego? Nie mamy wazonu?

Młoda kobieta miała poważny wypadek samochodowy. Lekarze uratowali jej życie, ale nie dali rady ocalić jej skóry uszkodzonej przez ogień. Jej twarz wyglądała paskudnie. Jedynym ratunkiem był przeszczep. Ponieważ żona była cala poparzona, skórę musiał ofiarować ktoś inny. Dawcą został jej mąż, który oddał jej skórę z własnej pupy.
Operacja się udała, kobieta wyglądała tak pięknie jak dawniej. Jednak świadoma poświęcenia własnego męża mówi pewnego dnia:
- Kochanie, jestem ci tak wdzięczna, czy jest coś, co mogłabym dla ciebie zrobić?
- Nie, już czuję się wynagrodzony.
- W jakim sensie?
- Wyobraź sobie dziką satysfakcję, jaką czuję za każdym razem, kiedy twoja matka całuje cię w policzek...

Sobota wieczór. Facet siedzi przed telewizorem z kuponem lotto w ręku. Ogląda losowanie. Pierwsza liczba zgadza się..., podobnie druga..., trzecia..., czwarta też się zgadza, piąta też..., przed szóstą facet zaciska zęby patrzy i... jest trafił szóstkę! Szczęśliwy krzyczy do żony:
- Zośka pakuj się!!!
Żona ucieszona pyta:
- Jezus! Józek, gdzie jedziemy Hawaje, Paryż?!
Józek:
- Nie gadaj tylko się pakuj!!
Zośka:
- Rany! Józek jaka jestem szczęśliwa ale powiedz gdzie jedziemy??!!
Józek:
- Pakuj się!!! i wypier.....!!!
 

 
KELLY OSBOURNE PIĘKNIEJE !!!

Muzycznie też dzisiaj KELLY w największym jej przeboju - coverze piosenki MADONNY.


Dieta miłości - Kelly wygląda lepiej, niż kiedykolwiek.


Kelly Osbourne to wizualnie dość barwna gwiazda - zmienia się niczym kameleon. Z puszystej, mało atrakcyjnej dziewczyny przeistoczyła się w piękną, szczupłą, pewną siebie zakochaną kobietę.

Kelly jest na ciągłej diecie - ćwiczy i uważa na to, co je. Dla swojego chłopaka chce być zadbana i atrakcyjna.

Jak jej to wychodzi? Bardzo dobrze. Na tyle, że Osbournówna regularnie zamieszcza swoje zdjęcia na Twitterze. Zobaczcie jej galerię:
 

 
Witam wszystkich w ten mroźny wieczór Na początek mała porcja humoru

Stefan bije się z myślami:
"Przecież nie jestem pierwszym lekarzem, który sypia ze swoją pacjentka i po mnie też na pewno jakiś lekarz będzie sypiał ze swoją pacjentką", trochę uspokoił sumienie aż tu nagle głos ze środka:
"No tak Stefan, ale Ty jesteś przecież weterynarzem"

Przychodzi ginekolog do neurologa w poradni.
- Jędruś mówię Ci coś niesamowitego. Mam pacjentkę w gabinecie co ma łechtaczkę jak arbuz...
Neurolog:
- Co Ty? Niemożliwe!
- No chodź, zobacz!
- Nie mam czasu, mam pełno pacjentów.
- No chodź na chwilę.
Idą do gabinetu ginekologa, a tam pacjentka leży na fotelu, ale na oko neurologa całkiem normalna:
- No przecież normalna
Ginekolog:
- No, ale spróbuj...

- Panie doktorze, swędzi mnie całe ciało.
- A próbował się pan kąpać, jak mówiłem?
- Tak, wykąpałem się - dwa tygodnie było w porządku ale teraz znowu swędzi.
  • awatar madlen.: no, zimno jest o.O ale humory pomagają ;P
  • awatar Gość: :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
A teraz coś dla fanów Armina van Buurena. ASOT #392 o ile dobrze pamiętam...

Armin van Buuren Feat Jennifer Rene - Fine Without You (Official Music Video)

Enjoy
 

 
Przychodzi Jasiu do mamy i mówi:
- mamo, mamo, babcia ma małże
- jaka małże? - pyta mama
- chodź zobaczysz - odpowiada Jasiu.
Wchodzą do sypialni. Jasiu podnosi nocną koszule babci i mówi:
- zobacz mamo, małża.
Na to mama:
- to nie małża.
Jasio:
- a smakuje jak małża.

W restauracji rodzina posila się promocyjnym obiadem. Zostaje sporo jedzenia, więc ojciec prosi kelnera:
- Czy może pan nam zapakować te resztki? Wzięlibyśmy dla pieska.
- Hurrrrra! - woła Jasio - Będziemy mieć pieska

Nauczycielka na lekcji do dzieci:
- Kim jest dla nas Bóg?
Zgłosiła się Magda:
- Jest pasterzem.
- A kim my jesteśmy dla Boga? - pyta się znowu nauczycielka.
Nagle cisza w klasie nikt nie odpowiada. Wtem zgłasza się Jasiu
- Jesteśmy stadem baranów.
 

 
- Mamo, tato, nie wiedziałam jak wam to powiedzieć, ale od dawna źle się czuję w swoim ciele. Wiem, że zawsze pragnęliście mieć syna, a ja wiem, że powinnam urodzić się mężczyzną. Dlatego pragnę wam oświadczyć, że jestem w trakcie terapii hormonalnej i niedługo poddam się operacji zmiany płci.

Położna wychodzi do oczekującego ojca z trójką noworodków na rękach:
– Nie przeraził się pan, że tyle ich?
– Nie.
– No to niech pan te trzyma, ja lecę po resztę.

Co to jest szyja?
- Kawał kija do podtrzymywania ryja

Co to są nogi?
- Dwa słupy do podtrzymywania dupy

Co to są uszy?
- Dwa klapki do podtrzymywania czapki
 

 
Teściowa do zięcia:
- Dziś w radiu puścili przebój mojej młodości!
- "Bogurodzicę"?!

Stefan bije się z myślami:
"Przecież nie jestem pierwszym lekarzem, który sypia ze swoją pacjentka i po mnie też na pewno jakiś lekarz będzie sypiał ze swoją pacjentką", trochę uspokoił sumienie aż tu nagle głos ze środka:
"No tak Stefan, ale Ty jesteś przecież weterynarzem"

Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, bardzo swędzi mnie między palcami u nóg.
- Między którymi?
- Między dużymi.